Marketing i wzrost
Co to jest GEO i czym różni się od SEO?
GEO, czyli optymalizacja witryny pod kątem widoczności w generatywnym AI to obecnie jedna z najczęściej reklamowanych usług agencji marketingowych. Niestety, wiele osób nie do końca rozumie, kiedy ta strategia budowania ruchu w witrynie ma sens. W tym artykule postaramy się przybliżyć Ci temat GEO i wyjaśnimy, kiedy warto w nie inwestować.
GEO, czyli Generative Engine Optimization, to zestaw działań polegających na optymalizacji witryny i treści pod kątem ich widoczności w modelach językowych takich jak ChatGPT, Claude, Perplexity czy Gemini. Ta praktyka ma oczywiście uzasadnienie biznesowe - im częściej LLM'y polecają Twoją firmę, produkt lub usługę (lub po prostu, wspominają o niej), tym więcej klientów dotrze na Twoją stronę i zdecyduje się coś od Ciebie kupić.
GEO nie musi sprowadzać się do rekomendacji zakupowych. Sam fakt pojawienia się Twojej strony w charakterze źródła odpowiedzi pomaga w budowaniu marki i może przełożyć się na pozycję rynkową Twojej firmy.
Różnica pomiędzy SEO i GEO jest na pozór fundamentalna. Podczas gdy SEO skupia się na optymalizacji nastawionej na uzyskiwanie jak najwyższych pozycji w wynikach wyszukiwania na jak najwięcej fraz o określonej specyfice (np. kancelaria prawna Warszawa, mechanik BMW w Katowicach, Iphone 17 pro max 256 gb), istotą GEO jest nie tyle uzyskanie najwyższych pozycji na konkretnych frazach, co udzielenie odpowiedzi na dokładnie to pytanie, które zadał model językowy. Wiele osób uzna to za to samo i... zbytnio się nie pomyli.
W pewnym sensie można stwierdzić, że modele językowe stanowią rozwinięcie i dopracowanie idei, która zawsze stała u podstaw wyszukiwarek tekstowych. Zamiast niedoskonałego, algorytmicznego analizowania czynników takich jak zagęszczenie słów kluczowych, szybkość ładowania witryny czy ilość elementów graficznych w treści, LLMy dużo lepiej przetwarzają rzeczywisty charakter treści, tworząc odpowiedź bardziej zgodną z intencją użytkownika.
Przyjrzyjmy się teraz poszczególnym aspektom obydwu strategii
Każda strona na Twojej witrynie to dokument napisany w HTML - zbiór fraz opakowanych w zdjęcia, czas ładowania witryny, jej strukturę oraz linki przychodzące i wychodzące. Choć Google deklaruje, że jego algorytm rankingowy dysponuje zdolnościami to analizowania treści, podstawą wciąż jest wyszukiwanie semantyczne - nawet jeśli odpowiednio dostosowane do możliwości, jakie ma dzisiejszy algorytm. SEO jest zatem strategią zorientowaną na tym, aby dany URL został uznany za najbardziej prawdopodobne i jakościowe źródło odpowiedzi na pytanie zadane przez użytkownika.
W GEO, sprawa wygląda nieco inaczej. Strategia sprowadza się do tego, aby model językowy był w stanie, po otwarciu i znalezieniu danego adresu URL, znaleźć odpowiednią informację, zrozumieć ją, uznać za wiarygodną i na tej podstawie wygenerować odpowiedź. To w praktyce krok dalej względem SEO.
Choć powszechnie uważa się, że jednym z czynników rankingowych w SEO jest autorytet domeny, podstawowym kierunkiem działań, zwłaszcza na początku rozwoju witryny, powinno być tworzenie tzw. treści długiego ogona, czyli pozycjonowanie się na złożone, długie frazy z niską konkurencją. To skutkuje oczywiście tworzeniem treści o wyższym stopniu unikalności, jednak tę samą strategię da się stosować także w przypadku pisania o generycznych, powszechnie znanych tematach.
W GEO, sytuacja ma się nieco inaczej. Z uwagi na fakt, że modele językowe dysponują ugruntowaną wiedzą na powszechne tematy, ich research będzie ukierunkowany przede wszystkim na niezbyt rozpowszechnione szczegóły, ujawniane przez profesjonalistów i na forach. To między innymi z tego powodu AI uwielbia UGC, na przykład z Reddita.
Z naszego doświadczenia wynika, że modele językowe kładą o wiele większy nacisk na dostarczenie szerokiego i złożonego kontekstu, znacznie mniej priorytetyzują exact match. Choć Google deklaruje używanie tzw. query fan-out, wyszukiwarka wciąż wydaje się być narzędziem nastawionym bardziej na wyszukiwanie leksykalne, a nie na badanie intencji użytkownika i skanowanie wyników dla wielu pytań uzupełniających, które powszechnie stosują LLMy.
Ostatnie lata rozwoju SEO przyniosły wiele pozytywnych zmian. Algorytm Google z czasem coraz lepiej analizuje rzeczywistą jakość treści i ich znaczenie, jednak pomimo tego, bardzo trudno jest wspiąć się na szczyt wyników wyszukiwania bez odpowiedniego dopasowywania fraz kluczowych czy choćby tekstów alternatywnych zdjęć. Jest to możliwe, jednak w niektórych przypadkach, delikatny keyword stuffing wciąż ułatwia robotę copywriterom i seowcom.
Z uwagi na inny mechanizm wyszukiwania i porównywania treści, modele językowe dużo bardziej nagradzają treści bardziej nastawione na konkretne pytania i problemy, opisujące określone scenariusze, opinie czy odczucia ludzi. Nagradzane jest także uzasadnianie decyzji czy rekomendacji, co pozwala modelom lepiej wyjaśniać swoje własne wskazówki.
Choć może to szybko ewoluować w następnych latach, obserwujemy, że statystyczny użytkownik dużo chętniej używa ChatGPT do researchu i Google do zakupów, nie na odwrót. Będąc tego świadomym, warto zastanowić się nad sposobem tworzenia treści - optymalizując opisy produktów i usług warto koncentrować się na algorytmie Google, projektując bloga raczej trzeba myśleć o modelach językowych.
Mamy nadzieję, że nasz wpis okazał się pomocny. Jeśli potrzebujesz wsparcia z SEO lub GEO, nasz zespół chętnie Ci pomoże. Skontaktuj się z nami aby otrzymać wycenę.
Od wiedzy do działania


